Przejdź do treści
Wojna na Ukrainie. Co będzie się działo na rynku paliw?

Wojna na Ukrainie. Co będzie się działo na rynku paliw?

W czwartek z samego rana zawitała do nas nowa rzeczywistość. Wisząca od paru miesięcy wojna między Rosją a Ukrainą rozpoczęła swój kinetyczny rozdział. Wszyscy jesteśmy wstrząśnięci operacjami wojennymi prowadzonymi u naszego wschodniego sąsiada. Jak się okazuje Polacy, rzucili się na wykupywanie paliwa na wypadek dalszego niepokojącego rozlania się konfliktu na zachód europy.

W dzisiejszym wpisie chcielibyśmy przyjrzeć się rynkowi paliwowemu i odpowiedzieć na pytanie – czy ma sens kilkugodzinne stanie na stacji benzynowej, żeby zatankować samochód „pod korek”? Jak się okazuje, panika wśród ludzi, którzy wybrali się do dystrybutorów paliwa już w czwartek, była kompletnie nieuzasadniona. PKN Orlen, Grupa Lotos oraz PERN informują o tym, że transport ropy naftowej z kierunku wschodniego odbywa się bez żadnych zakłóceń. Firmy dodają, że przygotowane są na różne scenariusze, zapewniając, że obecna infrastruktura rurociągowa pozwala Polsce na import ropy naftowej z różnych zakątków świata i nie ma powodów do obaw. Dodatkowo, jak się okazuje już wcześniej mieliśmy problem z transferem paliwa ze wschodu, a mimo tego rynek nie odczuł żadnych konsekwencji z tego powodu.

Można by rzec, że położenie Polski w perspektywie geopolityki, to jak położenie między młotem a kowadłem. W rzeczywistości jest to nie tylko nasze przekleństwo, ale i błogosławieństwo. Dzięki dostępowi do morza, możemy kupować różnego rodzaju surowce mineralne z różnych kierunków świata, co zresztą ma miejsce od wielu lat. Część z nas nie jest nawet świadoma tego, skąd skupujemy ropę naftową. Warto posłużyć się tu dla przykładu przypadkiem Petrochemii Płock, która niespełna 10 lat temu tłoczyła w 98% ropę naftową prosto z Rosji. Dziś ten wskaźnik nie przekracza 50% dla tego regionu. „Dzięki importowi ropy naftowej z różnych części świata zapewniamy stabilność biznesową koncernów paliwowych oraz wzmacniamy bezpieczeństwo nie tylko Polski, ale całego regionu” – tyle w temacie ma do powiedzenia Daniel Obajtek, prezes zarządu PKN Orlen.

Niema w Polsce kierowcy, który nie znałby działalności PKN Orlen czy Grupy Lotos, jednak nie każdy wie, czym zajmuje się PERN. Jak podaje Wikipedia – jest to polskie przedsiębiorstwo zajmujące się logistyką naftową. Zarządza siecią rurociągów naftowych i produktowych. PERN zajmuje się również magazynowaniem ropy naftowej oraz paliw płynnych. Oprócz tego jest spółką, która odpowiedzialna jest za gwarancję bezpieczeństwa energetycznego Polski. Swoje magazyny posiada głównie w bazach surowcowych w Gdańsku. W sumie można w nich składować około 600.000 m3 paliwa. Całkiem niedawno, bo w 2019 roku PERN udowodnił swoją wartość. Przez 46 dni wstrzymano wtedy dopływ ropy naftowej z rurociągu „Przyjaźń”. Okazało się, że ropa naftowa ciągnięta tym rurociągiem, została skażona chlorkami organicznymi. Dostęp do paliw w Polsce, był jednak niezakłócony, dzięki rezerwom, które Polska posiada na wypadek tego typu problemów.

Tyle jeśli chodzi o dostępność paliw. Inną kwestią jest ich cena, która może nas jeszcze zdziwić w nadchodzących tygodniach. W skutek inwazji na Ukrainę ceny za paliwo wyraźnie wzrosły w stosunku do poprzedniego tygodnia. Być może część z kierowców, którzy stali ostatnio w długich kolejkach, zamiast wojny obawiała się skokowego wzrostu jej ceny. Jeśli tak, to faktycznie intencje mieli słuszne. Dzisiaj zarówno benzyna jak i olej napędowy kosztują średnio ponad 5000zł za 1000 litrów (dla benzyny Pb95 jest to 5250zł a diesel wyceniany jest na 5446,80zł). Prognozy portalu e-petrol.pl szacują, że w detalicznym systemie, w pierwszych tygodniach marca notować będziemy ceny na poziomie 5,65-5,80 zł za litr benzyny 95-oktanowej, 5,75-5,93 zł/l dla diesla i 2,73-2,85 zł/l dla LPG. Naszym zdaniem to i tak dość optymistyczny scenariusz, ponieważ już teraz widać na niektórych trójmiejskich stacjach 6 z przodu dla benzyny jak i dla ropy. Inne portale internetowe straszą ponadto właścicieli aut napędzanych LPG, że skok cenowy dla tego paliwa, będzie jeszcze wyraźniejszy.

Warto na koniec wspomnieć, że pakiet sankcji, który Europa nakłada na Rosję, ciągle nie uderza bezpośrednio w sektor naftowy. Rynek szybko otrząsnął się z pierwszego szoku cenowego i powoli wraca do normy. Ciągle jednak istnieje poważne ryzyko związane ze stabilnością dostaw na cały kontynent. Innymi słowy, sytuacja na rynku paliwowym może nas jeszcze mocno zaskoczyć w najbliższym czasie.

Zainteresować mogą Cię też

Fotoradary! Co potrafią i dokąd zmierza technologia. Część I.

Fotoradary! Co potrafią i dokąd zmierza technologia. Część I.

W dzisiejszym wpisie znowu poruszymy temat fotoradarów. Zrobimy to jednak zupełnie inaczej niż zdarzało nam się do tej pory. Nie będziemy pisać o statystykach i informacjach, gdzie pojawią się nowe słupki wzdłuż naszych dróg. Dziś przyjrzymy się temu, co potrafią współczesne radary (na polskich drogach) i czy nadal są tylko elementem wspomagającym funkcjonariuszy policji. Kto …

Czytaj więcej
E-Billboardy przyszłością szlaków drogowych?

E-Billboardy przyszłością szlaków drogowych?

Odpocznijmy trochę od nowych przepisów, mandatów i szalonych pomysłów Unii Europejskiej. Dziś przenieśmy się w temat przyszłości i jej niecodziennych pomysłów na „umilanie” nam życia. Kto z nas jechał kiedyś na wakacje do Zakopanego i w Poroninie nie zauważył żadnego Billboard’u przy drodze? Z pewnością ciężko znaleźć taką osobę bo Zakopane i okolice słyną z …

Czytaj więcej
Podatek od aut spalinowych. Nie chcesz elektryka? To płać!

Podatek od aut spalinowych. Nie chcesz elektryka? To płać!

Wyniki sprzedaży samochodów elektrycznych zdają się nie zadowalać europejskich włodarzy, dlatego na horyzoncie pojawia się kolejna „zachęta” dla kierowców posiadających samochód spalinowy. Mowa o nowym podatku, który pojawi się pod koniec 2024 roku i uderzy po kieszeniach… oczywiście najbiedniejszych. Przy czym każdy fan płynnego paliwa odczuje jego skutki w swoim portfelu. Zacznijmy od początku. Prawie …

Czytaj więcej

ul. J. Wybickiego 48, 84-207 Bojano

Poniedziałek – Piątek : 8.00 – 18.00
Sobota: 8.00 – 14.00

+48 58 676 20 20 biuro@fred.com.pl

Aleja Zwycięstwa 175, 81-521 Gdynia Orłowo

Poniedziałek – Piątek : 7.30 – 21.00
Sobota: 8.00 – 14.00

+48 58 622 13 36 +48 609 888 505 biurogdynia@fred.com.pl