BMW zwalnia pracowników, oferując wysokie odprawy. Dokąd zmierza niemiecka marka?
BMW chce zmniejszyć zatrudnienie o około 8 tysięcy osób, ale zamiast masowych zwolnień postawiło przede wszystkim na dobrowolne odejścia. Warunki okazały się na tyle atrakcyjne, że program zakończono wcześniej niż planowano. Według informacji „Handelsblatta” w pojedynczych przypadkach proponowane odprawy mogły przekraczać 650 tys. euro, czyli około 2,86 mln zł.
Program jest częścią większej restrukturyzacji BMW, która ma potrwać do końca 2027 roku. Redukcja zatrudnienia dotyczy przede wszystkim administracji oraz działów rozwoju w Niemczech, natomiast pracownicy produkcyjni zostali z niej wyłączeni. Wysokość odprawy zależy między innymi od wynagrodzenia, wieku i stażu pracy, dlatego najwyższe kwoty dotyczą głównie osób dobrze zarabiających i związanych z koncernem od wielu lat. BMW dodatkowo zachęca do szybszego odejścia specjalnym „Turbo Bonusem”.
Zainteresowanie programem było ogromne. Po uruchomieniu firmowego portalu pozwalającego sprawdzić indywidualną propozycję odprawy system miał przez pewien czas problemy z obsługą ruchu. Już 20 października BMW poinformowało, że osiągnięto zakładany poziom zainteresowania i zamknęło możliwość nowych zgłoszeń. Według „Handelsblatta” chęć odejścia wyraziło kilka tysięcy pracowników, choć każdą taką decyzję musi jeszcze zaakceptować pracodawca.
Kwoty są wysokie nawet jak na niemiecką branżę motoryzacyjną. W podobnych programach Volkswagen miał oferować maksymalnie około 404,7 tys. euro, a Mercedes najbardziej doświadczonym kierownikom około 500 tys. euro. Dla BMW wysokie jednorazowe koszty mają jednak przełożyć się na trwałe oszczędności — od 2028 roku restrukturyzacja ma przynosić koncernowi około miliarda euro rocznie.
BMW chce jednocześnie uprościć strukturę firmy, ograniczyć liczbę stanowisk kierowniczych i szerzej wykorzystywać sztuczną inteligencję. Koncern mierzy się z rosnącą konkurencją, słabszym rynkiem chińskim i wysokimi kosztami, ale nie zamierza przy tym hamować rozwoju oferty. Do końca 2027 roku planuje wprowadzić aż 40 nowych lub gruntownie odświeżonych modeli i odmian, szerzej wykorzystując technologie stworzone dla Neue Klasse.
Historia rekordowych odpraw pokazuje więc coś więcej niż tylko imponujące kwoty. Europejska motoryzacja wchodzi w okres głębokich zmian, w którym producenci jednocześnie inwestują miliardy w nowe technologie i szukają oszczędności w dotychczasowych strukturach. BMW chce być mniejsze, szybsze i bardziej efektywne — nawet jeśli w pojedynczych przypadkach oznacza to niemal 3 miliony złotych za dobrowolne pożegnanie z firmą.