sobota, 10 październik 2020

Z Gdańska do Czech autostradą jeszcze w tym roku!?

Zasięg dzisiejszego newsa powinien dotyczyć przede wszystkim osób, które podróżują autem znacznie dalej niż w obrębie Trójmiasta i jego okolic. Właśnie dostaliśmy ciekawe informacje o autostradzie A1, która jest "początkiem podróży w Polskę” dla wielu kierowców. Jak podaje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) jeszcze w tym roku, powinniśmy móc przejechać nią z Gdańska, aż po Czeską granicę w Gorzyczkach!

Czytaj więcej

środa, 30 Wrzesień 2020

Co dalej z komisami samochodowymi?

foto: Car photo created by jcomp - www.freepik.com

Dziś piszemy o przedziwnym pomyśle naszego rządu. Pytanie przewodnie brzmi... „czy skończą się dla nas czasy sprowadzania aut z zagranicy”? Od razu spieszymy z wyjaśnieniem. Nie chodzi tu o cofanie liczników, nieuczciwe praktyki sprzedających i tego typu zagadnienia. Tym razem rząd chce uderzyć od drugiej strony. Chodzi o podatek akcyzowy, czyli daninę, której nie da się uniknąć i która nie pozwala na żadne nadużycia. Co takiego wydarzyło się w ostatnich dniach, że straszymy takimi rewelacjami?

Należy zacząć od tego, że rząd „Rozważa powrót do regulacji, która była opracowywana w ubiegłej kadencji, która podnosi akcyzę na samochody używane” – nakreśliła minister rozwoju Jadwiga Emilewicz cytowana przez Polską Agencję Prasową. W jednym z kolejnych stwierdzeń powiedziała ona również, że ”Chcielibyśmy stosunkowo szybko opracować regulację akcyzową, która sprawi, że samochodów używanych po prostu nie będzie się opłacało do Polski sprowadzać”. Całość niewątpliwie zdaje się być powrotem do pomysłu z 2008 roku, kiedy to pomysły rządu zakładały, że w przypadku samochodów z silnikami o pojemności do 2-litrów, akcyza miała wynieść 3320zł, zaś dla aut powyżej 2-obecnie litrów, koszt podatku miał opiewać na kwotę … 20 700zł ! Oczywiście skutkiem takiego obrotu spraw, byłaby absoultna kapitulacja branży sprzedawców sprowadzanych aut z zagranicy.

Czytaj więcej

piątek, 25 Wrzesień 2020

Kondycja branży po koronawirusie w Europie

Dawno nie pisaliśmy o Koronawirusie. Część z was przestała już nawet wierzyć w pandemię i jawnie krytykuje coraz to nowe pomysły w związku z walką z chorobą COVID-19. Tak naprawdę, czy ta choroba istnieje naprawdę czy nie, zostawiamy wam pod ocenę. Na fakt jednak zasługuje stwierdzenie, że walka z tym niewidzialnym wrogiem przyniosła pewnego rodzaju spustoszenie w gospodarkach całego świata. Również w motoryzacji, o której w tym newsie chcieliśmy trochę opowiedzieć.

W raporcie ACEA (European Automobile Manufacturers Association) opublikowanym przez Instytut Badań rynku Motoryzacyjnego Samar, dowiadujemy się, że niema marki w Europie, która w okresie od stycznia do sierpnia 2020 roku, zanotowałaby jakikolwiek wzrost sprzedaży. Prawidłowością jest to, że Ci którym źle wiodło się przed pandemią, mogli w miarę rozwoju wirusa liczyć tylko na coraz gorsze wyniki. Firmy, które całkiem nieźle radziły sobie przed kryzysem, straciły relatywnie najmniej. W rankingu ACEA pod uwagę wzięto marki, których liczba zarejestrowanych nowych aut wynosiła przynajmniej 10.000 sztuk.

Czytaj więcej

niedziela, 20 Wrzesień 2020

Policja drogowa podsumowała okres wakacyjny na Polskich drogach.

Jeszcze przed rozpoczęciem wakacji, wiadomo było, że ten sezon urlopowy będzie bardzo tłoczny, jeśli chodzi o przepustowość na polskich drogach. Pandemia Koronawirusa zweryfikowała plany turystyczne wielu osobom i rodzinom. Większość z nas na wakacje, wybrała się tak jak przewidywano, w podróże po Polsce.

Oczywiście Policja prowadziła wszelkie akcje uświadamiające kierowców o zdrowym rozsądku i przestrzeganiu przepisów. Jak to się skończyło? Odpowiedź sama ciśnie się na usta… bo chciałoby się powiedzieć „jak zwykle” … a jednak widzimy małe światełko w tunelu. Wypadków śmiertelnych było jak zwykle za dużo… dla na szczęście mniej niż rok temu.

Czytaj więcej

środa, 09 Wrzesień 2020

PGE wycofuje się z elektromobilności?

Polska Grupa Energetyczna, to jeden z głównych udziałowców firmy ElectroMobility Poland. Firmy, która stoi za produkcją nowego Polskiego samochodu elektrycznego Izera. Nie było by w tym nic odkrywczego, gdyby nie jeden szczegół. Otóż w niedawnym komunikacie dowiadujemy się od PGE, że chce porzucić plan rozwoju sieci ładowarek do samochodów elektrycznych. Brzmi to bardzo dziwnie w kontekście inwestycji, które grupa poczyniła na rzecz budowy samochodu elektrycznego polskiej produkcji. Pojawia się pytanie dlaczego i co dalej z naszym e-samochodem.

Jeszcze na początku roku PGE miało ambitne plany na 2020 rok i chciała postawić 283 nowe punkty ładowania. Wynik ten pozwoliłby PGE na osiągnięcie drugiej lokaty pod względem ilości punktów ładowania na mapie Polski. Wyżej od PGE króluje niepodzielnie Greenway Polska, który do lutego 2020 roku posiadał 595 punktów ładowania. Według opracowania własnego portalu wysokienapiecie.pl, na drugim miejscu lokował się Orlen z ilością 97 punktów. Dalsze miejsca zajęły kolejno EV+ (71), Tauron(68), Rawicom (67), Innogy (64) i wreszcie PGE (62). Skok z 7 pozycji na 2 mógłbyć dla PGE efektownym wydarzeniem, tymczasem spółka wycofała się z rozwijania elektromobilności.

Czytaj więcej