Sejm ostatecznie przegłosował nowe prawo dotyczące pierwszeństwa na pasach

To co w ostatnim roku zdawało się nakręcać spór między kierowcami a pieszymi, wreszcie dobiegło końca. Sejm poparty głosami większość posłów – w tym również opozycji, przegłosował późnym wieczorem 25 lutego nowelizację prawa o ruchu drogowym. Dla Polski oznacza to koniec ponad 10-cio letniej batalii o zmiany w prawie, które wadliwie wdrożono do polskiego prawa. Narastający spór kształtował przez lata wśród kierowców poczucie tego, że auto zawsze ma pierwszeństwo przed pieszym, chyba że ten znajduje się już na jezdni.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem i Prezydent podpisze dokument zatwierdzający zmiany w przepisach, to nowe prawo zacznie obowiązywać od 1 czerwca 2021 roku. Jakie zmiany będą czekać na kierowców? Najważniejszą z nich będzie fakt, że kierowca znajdujący się w pobliżu przejścia dla pieszych, będzie miał nakaz zmniejszenia prędkości. Jeśli przed przejściem dla pieszych znajdować się będą piesi, to wówczas kierowca będzie zobowiązany ich przepuścić. Bezwzględnie będzie musiał ustąpić pierwszeństwa pieszym, jeśli ci znajdą się już na przejściu dla pieszych.

Co ciekawe nowelizacja mówi też jasno o zmianach w prawie dla samych pieszych. Ci przede wszystkim będą mieli zakaz używania urządzeń elektronicznych – w tym oczywiście telefonów, w sposób, który znacząco utrudni im właściwą ocenę sytuacji na drodze. Przyjmując tę poprawkę Senatu, posłowie uszczegółowili fakt, że w przypadku pieszych, pod przepis mają podlegać zarówno piesi znajdujący się już na jezdni, jak i ci, którzy dopiero oczekują na przejście.

Kolejna poprawka dotyczy zachowywania bezpiecznej odległości na drogach ekspresowych i autostradach. Koniec jazdy na zderzaku? W tej sytuacji jesteśmy raczej sceptyczni. Okazuje się powiem, że zapis określa, iż bezpieczna odległość między autami ma wynosić połowę prędkości pojazdu wyrażoną w metrach. Przepis ten nie ma jednak obowiązywać podczas manewrów wyprzedzania, a to istotnie może wpłynąć na interpretowanie zamiarów kierowców. Tym samym przepis stanie się bardzo trudny w egzekucji.

Wreszcie ostatnia zmiana, która dotyczy już samych kierowców, ale znacząco ma wpłynąć na bezpieczeństwo całego ruchu. Odnosi się ona do maksymalnej prędkości w obszarze zabudowanym. Od 1 czerwca ma ona wynosić 50km/h – zarówno w dzień jak i w nocy.