Koniec legendarnego Passata?

Ciekawa informacja dochodzi do nas zza Odry. Jak dowiadujemy się ze źródeł koncernu Volkswagen’a kierownictwo firmy chce wraz z rokiem 2023 zakończyć produkcję Volkswagen’a Passata w wersji sedan. W prawdzie decyzja na szczeblu zapadła w odniesieniu o modele produkowane na rynek amerykański, jednak może mieć to znaczące odbicie na rynku europejskim. Dlaczego?

Rynek amerykańskiej motoryzacji jest bardzo specyficzny. Przez długie lata sedany stanowiły tam obok pickupów podstawowy środek lokomocji. Z chwilą pojawienia się SUV’ów, to właśnie sedany padły największą ofiarą tej przemiany. Rynek sedanów skurczył się do tego stopnia, że producenci odchodzą na dobre od tego typu nadwozia. Najpierw zrobił to Lincoln wycofując swojego sztandarowego Continental'a, natomiast Chrysler nie zamierza wprowadzać nowej generacji swojej sztandarowej limuzyny 300C. Z amerykańskich źródeł, dowiadujemy się, że niema też pomysłu na nową generację bliźniaczego Dodge Charger'a. W tej sytuacji europejscy producenci działający na rynku amerykańskim również reagują na zmieniające się trendy. Jedno z takich posunięć zamierza dokonać wspomiany Volkswagen, wycofując Passat’a w w wersji sedan zza oceanu.

W Europie sprawy wydają się podążać w podobnym kierunku. Sedany stają się powoli rzadkością na naszych drogach. Oficjalnie Volkswagen nie odniósł się jeszcze do sytuacji na rynku europejskim ale już dziś można zauważyć pewne przesłanki ku temu, że wkrótce kultowy sedan może podzielić los swojego brata ze stanów. Oprócz czynnika, depopularyzującego sedany jako takie, drugim jeszcze istotniejszym jest ten, że Volkswagen chce uniknąć efektu kanibalizacji wewnątrz modelowej, a tą Passat tworzy ze swoim czeskim odpowiednikiem – Skodą Superb. Od lat Passat przegrywa batalię o prym w segmencie z racji tego, że jest autem mniej praktycznym i przestronnym a dodatkowo znacznie wyżej wycenionym niż Superb. Jedynym wariantem modelu, który miałby pozostać po roku 2023 w produkcji byłaby wersja kombi o nazwie Variant. Ten model wciąż bardzo dobrze sprzedaje się w Europie. Ta zdaje się dzielić obu braci na dwie połowy i tak Passat Kombi króluje na zachód od Wolfsburga, zaś Skoda stała się liderem wschodniej Europy.

Koncern już jakiś czas temu stwierdził, że w konsekwencji spadającego popytu na nowe samochody, kierownictwo przeniesie produkcję Passat’a z niemieckiego Emden na Słowację - konkretnie do Bratysławy gdzie produkowana jest również wspomniana Skoda Superb. Zamiast inwestować w nowe zakłady produkcyjne w Turcji w rejonie Izmiru, koncert zdecydował się na rozbudowę Słowackiej fabryki. Łączy koszt modernizacji ma wynieść około miliarda euro. Tak przynajmniej podaje agencja Automotive News Europe.

Automotive News Europe idzie również ze swoimi rewelacjami o krok dalej i podaje, że Volkswagen, który mocno inwestuje w elektromobilność, będzie chciał również zredukować gamę swoich samochodów o ostatnio popularnego Arteon’a i to w obu wersjach – standardowej liftback oraz Shooting Break. Jak podaje agencja, fabryka w Emden, która do tej pory zajmowała się produkcją obu modeli, ma dostać zlecenie na model ID.4, który ma być nowym crossover’em marki w pełni opartym na napędzie elektrycznym.

Nawet jeśli doniesienia okazałby się nieprawdziwe i Passat w klasycznym sedanie miałby pozostać na rynku przez kolejne lata, to sama dyskusja o tym, prowadzi już do pewnych wniosków. Skoro podejmowany jest sam temat ewentualnej likwidacji modelu Passat, to możemy być pewni, że większość sedanów które znamy, w niedługim czasie albo zostaną reliktami przeszłości, albo przejdą gruntowną przebudowę swoich platform i przeznaczenia.