W pełni elektryczna gama modeli Bentley… już niedługo

Odpocznijmy trochę od kolejnych rewelacji na temat pandemii i przepisów ruchu drogowego. Dziś przenieśmy się do świata, który dla wielu z nas nigdy nie będzie dostępny. Warto mieć jednak o nim wiedzę, gdyż często właśnie nowinki ze świata marek premium, przenoszone są z czasem do samochodów dla zwykłych śmiertelników. Dodatkowo to właśnie marki premium przede wszystkim kształtują trendy i wyznaczają najwyższe standardy w motoryzacji. Nie inaczej jest z marką Bentley - Brytyjskim producentem samochodów luksusowych, który powstał w 1919 roku i w zasadzie od początku swojej działalności oferował samochody z silnikami o potężnej mocy i pojemności. Od 1998 roku marka Bentley należy do koncernu Volkswagen AG.

Właśnie dowiadujemy się, że szef marki Adrian Hallmark na konferencji prasowej zapowiedział, że Bentleya czeka gruntowna zmiana modelowa. Bentley ma być marką w pełni elektryczną i ma to nastąpić w ciągu najbliższych 10 lat. Początkowo koncern zakłada przejście w etap modeli z napędem hybrydowym i typu plug-in. Ma to się stać do 2025 roku. Od 2030 roku oferta ma się ograniczyć tylko do w pełni elektrycznych samochodów, a sam Bentley chce być w pełni neutralnym podmiotem pod względem emisji CO2.

Plany Adriana Hallmarka, wydają się nie być całkem oderwane od rzeczywistości, ponieważ z wewnętrznych badań wynika, że 55% posiadaczy samochodów tej marki wyraża chęć zakupu auta elektrycznego. Branża przechodzi teraz etap modernizacji i Bentley chce w tym czynnie uczestniczyć. Inżynierowie Audi są na etapie projektowania platformy pod elektryczne pojazdy Bentley’a. Póki co, wiemy, że ta sama platforma PPE (Premium Platform Electric) pojawi się również w pojazdach Porsche.

Dotychczas Bentley kojarzył się z marką, która ma w głębokim poważaniu ekologię, wsadzając do swoich pojazdów silniki V8 oraz W12, ale po wnikliwym sprawdzeniu okazuje się, że potężne pojemności swoich silników Bentley rekompensuje wzmożonymi działaniami na rzecz redukcji śladu węglowego na etapie produkcji. Fabrykę w Crewe pokrywa 10.000 paneli słonecznych oraz system recyklingu wody.

Plany Bentleya wydają się przybierać na znaczeniu, ponieważ już teraz marka zaczyna powoli wycofywać swoje flagowe modele z rynku. Na rynku nie uświadczymy nowych roczników z flagowego modelu Mulsanne, czy też modelu Bentayga w wersji Speed. Póki co w ofercie pozostaje Flying Spur oraz Continental GT oraz Bentayga. Wszystkie trzy modele pod maską posiadają silniki 6 Litrowe. Dodatkowo Bentayga oferowana jest w wersji 4.0 TDi.

Volkswagen AG będący jednym z największych graczy na rynku motoryzacyjnym, takim ruchem z pewnością zwróci uwagę innych producentów. Nie wiemy jeszcze czy podobne decyzje planowane są w innych markach koncernu. Tych obecnie Volkswagen AG posiada w swoim portfolio bardzo dużo, a najciekawsi kandydaci do zmian (Lamborghini, Bugatti, Porsche) na razie milczą w sprawie ewentualnych restrukturyzacji. Czas pokaże co będzie się działo… a w zasadzie ile to będzie trwało. Zmiany są nieuniknione. Pozostaje kwestia czasu. Czy przebranżowienie rynku z paliw kopalnianych na energię elektryczną zajmie 5, 10 czy może 15 lat. Ciekawi jesteśmy jakie są wasze przemyślenia na ten temat.