Wnioski polskiego rządu: Mamy za mało fotoradarów i za słabą skuteczność ściągania kar

Jeśli chodzi o sprawy „wyciągania” pieniędzy od społeczeństwa do budżetu Państwa, to nasz rząd raczej zawsze „mówi jednym” głosem. Bez względu na to z jakiej frakcji politycznej pada jakiś pomysł. Po raz kolejny potwierdziła to niedawna sytuacja, kiedy to posłanka Koalicji Obywatelskiej – Pani Krystyna Skibińska, orzekła, że w Polsce mamy na mało fotoradarów. Posiłkując się statystykami Instytutu Transportu Samochodowego, wywnioskowała, że ilość wypadków w miejscach, gdzie ustawione są fotoradary spadła średnio o ponad 25%. Wobec takich porównań trudno jest kwestionować skuteczność ich montażu, ale posłanka KO zwraca również uwagę na fakt, że w Polsce nadal jest zbyt dużo wypadków samochodowych. Przywołując na wzór przypadek Wielkiej Brytanii – tam na 100 tysięcy mieszkańców przypada 8 fotoradarów… u nas na tę samą liczbę mieszkańców… tylko 1.

Jak pisaliśmy już wcześniej, postawienie nowych 111 fotoradarów ma przypaść na 3 kwartał 2020 roku. Z pewnością trochę to podniesie naszą statystykę wobec reszty Państw Unii Europejskiej, ale Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym, ma nie lada problem, bo na dzień dzisiejszy wpłynęło już 2,5 tysiąca wniosków o instalację nowych urządzeń w konkretnych miejscach. Ciekawi jesteśmy jakie kryterium wyboru zastosują włodarze. Tym bardziej, że wybór miejsc na nowe radary nie jest jedynym zmartwieniem.

Obecnie politycy zwracają większą uwagę na fakt, że już przy obecnej liczbie fotoradarów, brakuje osób do ich obsługi. NIK skontrolował działania Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego i z jego raportu wynika, że tylko z powodu braków kadrowych przedawniło się już 1,6 miliona wykroczeń na sumę ponad 371 milionów złotych. Ministerstwo Infrastruktury pracuje aktualnie nad przepisami, które mają uszczelnić system płatności mandatów i usprawnią funkcjonowanie Centrum Automatycznego Nadzoru. Postawienie kolejnych 111 urządzeń w III kw. Bieżącego roku, mogłoby w tej sytuacji pogorszyć już i tak fatalne statystyki. Każdy wie, że przecież im więcej fotoradarów posłowie będą chcieli postawić, tym większa kadra będzie potrzebna do jej obsługi. Jedno jest pewne. Zmiany są potrzebne, bo skandalicznie niska ściągalność kar jest powodem gigantycznych strat finansowych dla budżetu Państwa, a piratom drogowym pozwala na poczucie się bezkarnym wobec panujących przepisów drogowych.