Yellow Box nie dla Polski

Jakiś czas temu pisaliśmy wam o Yellow Boxach, czyli poziomej zakratkowanej na żółto powierzchni środka skrzyżowania. Ma ona oznaczać pole, na którym niewolno zatrzymywać pojazdu w godzinach szczytu i towarzyszących tej porze zatorów tworzących się na skrzyżowaniach. Metoda znana i stosowana od wielu lat m.in. na Wyspach Brytyjskich i w Stanach Zjednoczonych. Byliśmy ciekawi, czy pomysł sprawdzi się w polskich warunkach drogowych i szczerze kibicowaliśmy temu rozwiązaniu. Niestety dziś już wiadomo, że w Polsce nie prędko doczekamy się tego typu rozwiązania. Po teście przeprowadzonym w Szczecinie, Ministerstwo Infrastruktury odrzuciło to rozwiązanie. Co ciekawe, ministerstwo w ogóle nie zlecało wprowadzenia oznakowania na skrzyżowaniach w Szczecinie i w związku z tym nie otrzymała ani nie posiada żadnych informacji pozwalających na ocenę jego skuteczności.

W oficjalnym oświadczeniu, będącym odpowiedzią na interpelację pięciu posłów pytających o przyszłość yellow boksów w Polsce, można przeczytać, że obecnie funkcjonujące przepisy zabraniają stosowania yellow boxy z prostej przyczyny – żółty kolor linii zarezerwowany jest dla tymczasowego oznakowania jezdni w sytuacji remontów drogowych. Oczywiście w przypadku prawa krajowego, taki przepis można by zmienić, ale jako członka Unii Europejskiej obowiązuje nas tzw. Konwencja Wiedeńska o znakach i sygnałach drogowych – czyli przepis mówiący o ujednoliceniu reguł drogowych w taki sposób, żeby podróżując po krajach wspólnoty nie narażać kierowców na niebezpieczeństwo związane z niezrozumieniem reguł panujących na drogach w danym kraju.

W ocenie ministerstwa stosowanie yellow box’ów, mogłoby również utrudniać jazdę kierowcom gdyż żółte oznakowanie poziome, zgodnie z obowiązującymi przepisami znosi prawo pierwszeństwa linii białych.

Wreszcie ostatnim z argumentów jest skuteczne egzekwowanie wykroczeń tego typu - "(..) Wjazd na skrzyżowanie w sytuacji, w której nie jest możliwe jego opuszczenie, jest uznawany przez polskie prawodawstwo za zachowanie zabronione i jest przewidziana sankcja karna za takie wykroczenie, niemniej zjawisko takie powszechnie występuje. W ocenie resortu, wprowadzenie dodatkowego oznakowania, bez skutecznego sankcjonowania naruszeń przepisów, nie wpłynie w istotny sposób na zmianę zachowań kierujących pojazdami". Tym samym organ rządowy proponuje, aby policja informowała kierowców, żeby podczas poruszania się po skrzyżowaniach uważali i zawsze mieli możliwość zjazdu z nich po zmianie sygnalizacji. Taryfikator mandatów, przewiduje karę w wysokości 300zł za zablokowanie skrzyżowania. Problem w tym, że egzekwowanie prawa na skrzyżowaniach jest mało skuteczne, ze względu ma swój ograniczony zasięg działania.

Szkoda, że w opinii władz Yellow Box wydaje się rozwiązaniem mało skutecznym. Wierzymy jednak w to, że argumenty przytoczone przez resort mają swoje ugruntowanie w podstawach zarówno prawnych jak i statystykach i badaniach. Mamy również nadzieje na to, że uda się znaleźć inne, lepsze rozwiązania na walkę z zatłoczonymi skrzyżowaniami. W końcu naszą wielką przyjemnością jest jazda samochodem, a nie stanie nim w porannych korkach.