Need for „SPEED"? Bójcie się piraci drogowi.

Od połowy lipca, wszyscy piraci drogowi na dźwięk wypowiadanego słowa „SPEED” powinni zadrżeć ze strachu. Od około 2 tygodni na terenie całego kraju, działa dobrze znana stołecznym kierowcom, specjalna jednostka policyjna, powołana przez Komendę Główną Policji. Co to takiego i czym się charakteryzuje?

„SPEED” to grupa doświadczonych i najlepiej wyszkolonych policjantów z wydziału ruchu drogowego, a także policjantów z wydziałów kryminalnych i do walki z cyberprzestępczością. To odpowiedź policji na zmieniające się warunki panujące na drogach. Z przeprowadzonych badań na temat wypadków drogowych i bezpieczeństwa na drogach wynika, jak określił nadkomisarz KGP - Radosław Kobryś, że "Mamy mniej wypadków drogowych, mamy mniej osób rannych, ale mamy więcej ofiar śmiertelnych. Dlaczego tak jest? Właśnie dlatego, że tym wypadkom towarzyszy często prędkość, a prędkość nie wybacza błędów". Dlatego też zgodnie z tym stwierdzeniem, grupa SPEED ma za zadanie walki z tymi najcięższymi wykroczeniami na drodze - "nadmierna prędkość, przekraczanie prędkości w obszarze zabudowanym i poza obszarem zabudowany, nieustąpienie pierwszeństwa, nieprawidłowe zachowania w okolicach przejść dla pieszych" dodał Radosław Kobryś.

Skoro cele są tak szczytne, to i wydawać by się mogło, że środki też muszą być porządne. Rzeczywiście w istocie tak jest – każda grupa w każdym województwie, otrzymała najnowocześniejsze Radiowozy marki BMW model 3 oraz gdzieniegdzie Kia Stinger GT. Wszystko po to, żeby można było podjąć walkę z piratami drogowymi. Warunek zakupu miał być przede wszystkim taki, że auta muszą mieć mocny silnik. KGP zadbała również o to, by auta te były wyposażone w laserowe mierniki prędkości z wizualizacją obrazu. Część aut będzie można rozpoznać bo posiada charakterystyczne policyjne barwy, natomiast druga część to auta nieoznakowane, które mają za zadanie „wtopić się w tłum”.

Praca grupy SPEED to codzienna służba w porach bliżej nieokreślonych, bo taka jest taktyka operacyjna - „żeby ciągle zmieniać taktykę działań. Nie można powiedzieć, że policjanci pracują w tym, czy w innym miejscu. Oni po prostu są wszędzie, są tam gdzie są potrzebni" - podkreślił Mł. insp. Piotr Jakubczak z Komendy Stołecznej Policji.

Różne źródła podają różne wartości dotychczasowych sukcesów „SPEED” w poszczególnych województwach, nie mniej jednak jakiekolwiek by nie były, powinny działać na wyobraźnię kierowców. Czasy starej niedofinansowanej policji powoli mijają i z pewnością kolejne lata będą wymuszać na naszych kierowcach bardziej cywilizowane metody zachowania na drodze. My chociaż kochamy szybką jazdę i adrenalinę prędkości to w pełni kibicujemy poczynaniom grupy SPEED, bo przede wszystkim jesteśmy za bezpieczeństwem na drodze. Zawsze można przecież poszaleć samochodem w miejscach do tego przeznaczonych. Tych też przybywa w całym kraju.