Więzienie za fałszywe informacje przy rejestracji auta?

Nie od dziś wiadomo, że tablica rejestracyjna w naszym kraju musi mieć wymiar 520 mm x 114 mm w przypadku tablicy jednorzędowej lub 305 mm x 214 mm w przypadku dwurzędowej. Od zawsze problem mieli ci, którzy kupowali auta z rynku Japońskiego i ze Stanów Zjednoczonych. W związku z tym Rząd zrobił ukłon w stronę tychże kierowców. Począwszy od lipca 2018 roku wydziały komunikacji zaczęły wydawać tablice rejestracyjne o mniejszym rozmiarze. Dozwolone jest, aby zamawiać tablice rejestracyjne pojazdów o zwężonej czcionce i zmniejszonych wymiarach 315 mm x 114 mm.

Niestety, coraz więcej pojawia się samochodów, które mają zamontowane mniejsze tablice, a które konstrukcyjnie wcale nie są przystosowane do takich "blach". Co za tym idzie? Urzędnicy zostali zmuszeni, by zacząć grozić karą tym, którzy zamawiając tablice będą podawać fałszywe informacje. Sukcesywnie wprowadzany jest obowiązek wypisania oświadczenia o świadomości odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych informacji. Chodzi o informacje, że samochód jest konstrukcyjnie przystosowany do tablic o mniejszym wymiarze. Zgodnie z artykułem 233 kodeksu karnego, "kto, składając zeznanie mające służyć za dowód w postępowaniu sądowym lub w innym postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy, zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8".