Coraz większy kryzys diesla?

Liczba nowych samochodów napędzanych silnikami wysokoprężnymi systematycznie maleje. W pierwszym kwartale 2018 roku europejscy klienci kupili ich znacznie mniej niż rok temu. Konkretniej - w trzech pierwszych miesiącach ubiegłego roku kupiono 1,9 mln aut wyposażonych w silniki wysokoprężne, a w pierwszym kwartale roku bieżącego tylko 1,6 mln. Według przeprowadzanych badań i analiz również polscy kierowcy znacznie częściej wybierają wersje benzynowe oraz alternatywne źródła napędu.

Europejski rynek aut nowych wciąż niezmiennie rośnie. Jest to wynikiem m.in. coraz większej stabilizacji gospodarczo-społecznej, co wpływa z kolei na zaufanie konsumentów. Jakiś czas temu natknęliśmy się na raport specjalistów JATO Dynamics, który informuje jasno o tym, że kryzys na rynku samochodów napędzanych olejem napędowym jest coraz bardziej widoczny. Samochody te stanowiły w 2017 roku 43,8 % wszystkich rejestracji. To najniższy wynik od 2003 roku, kiedy współczynnik ten wyniósł 43,4 % i kiedy jedynym konkurentem dla tej technologii były tylko silniki benzynowe. Obecnie diesle tracą również ze względu na mocną pozycję samochodów z napędem hybrydowym oraz obecność samochodów elektrycznych (w znacznie mniejszym stopniu). JATO Dynamics przypomina, że udział technologii Diesla na rynku motoryzacyjnym sukcesywnie spada już od 2015 roku. Co będzie w kolejnych latach? Tego i my jesteśmy ciekawi.