Dodatkowe badania dla seniorów na drodze

Bardzo często zwracamy waszą uwagę na akcje służb dotyczących bezpieczeństwa na drodze. Na naszym Facebooku dosyć regularnie podsuwamy pomysły jak jeździć bezusterkowo, bezkolizyjnie itd. Nie tak dawno temu natknęliśmy się na interesujące wzmianki w internecie apropo jednej z ciekawych zmian, jaką sugeruje wprowadzić w życie posłanka PO - Pani Mirosława Nykiel.

Otóż chce Ona obowiązkowych badań wzroku dla wszystkich kierowców. Co roku, bez wyjątku. Pomysł wywołał spore poruszenie, ale jego słuszność potwierdzają wszelkie statystyki i normy w innych krajach. Póki co pomysł Pani Nykiel wydaje się być bardzo surowy w założeniach. Ale jakby przypatrzeć się bliżej tematowi, część zainteresowanych zacznie się zastanawiać czy pani poseł nie ma racji w tym co proponuje.

Badania wzroku nie są tematem do żartów. Ponad 66 proc. kierowców po 40 roku życia nie zdaje sobie sprawy z pogorszonego widzenia. To nie jedyna rzecz, która zaczyna podupadać w organiźmie. Warto wspomnieć w tym miejscu również o utracie refleksu, problemach z nadążaniem za zmianami w przepisach, kłopotach z interpretacją sytuacji drogowej. Spadają zdolności motoryczne, a koncentracja staje się trudniejsza. W momencie pokonywania jednego kilometra kierowca podejmuje kilka decyzji jednocześnie.

Okazuje się, że Polska jako jeden z nielicznych krajów Europy, nie wspiera starszych kierowców i całkowicie pomija kwestię seniorów na drodze. Nie jest to zagadnienie, które może być zignorowane. Naszym zdaniem bardzo dobrze stało się, że Pani poseł poruszyła ten temat. Może faktycznie przesadziła z pomysłem corocznego kontrolowania wzroku u każdego kierowcy. Niemniej - chyba warto byłoby więcej uwagi poświęcić starszemu pokoleniu. Dla ich bezpieczeństwa i całej reszty społeczeństwa na drogach.