czwartek, 14 Listopad 2019

Fiat-Chrysler łączą siły z PSA Groupe

Nie udało się z grupą Renault-Nissan, więc trzeba było próbować szczęścia z kimś innym. Grupa Fiat-Chrysler Automotive właśnie połączyła się z grupą PSA (Citroen - Peugeot) tworząc 4 co do wielkości koncert motoryzacyjny produkujący samochody z liczbą prawie 9 milionów sprzedawanych samochodów rocznie. Jeszcze większe wrażenie wywiera jednak ilość marek, które w tym momencie podlegać będą temu gigantowi. Będą to kolejno: Abarth, Alfa Romeo, Citroen, Chrysler, Dodge, DS, Fiat, Jeep, Lancia, Maserati, Opel, Peugeot i RAM.

Związkowcy Fiata spodziewali się jakiegoś ruchu ze strony FCA, ponieważ od dłuższego czasu Fiat przeżywa trudności – spadki zatrudnienia oraz brak nowych modeli tylko potęgowały tę świadomość. Co ciekawe, władze Fiata nie informowały swoich związkowców o planowanej fuzji z PSA. W zasadzie od pierwszego komunikatu mówiącego o wspólnych rozmowach, do pozytywnego rozstrzygnięcia minęło zaledwie kilka dni. Obie grupy podzieliły się udziałami w proporcjach 50/50. Łączna wartość spółki to ok. 50 miliardów dolarów. Prezesem spółki zostanie Portugalczyk – Carlos Tavares (obecny szef PSA), a szefem rady nadzorczej włosko-amerykański przemysłowiec - John Elkann (Prezes Fiata). Na główną siedzibę spółki została wybrana Holandia.

Takie połączenie z pewnością może pozytywnie wpłynąć na rozwinięcie i uzupełnienie oferty każdej z marek przy ograniczeniu kosztów produkcji samochodów, ze względu na wykorzystywanie wspólnych części zamiennych, platform i rozwiązań technologicznych. Prawie 80 proc. synergii w ciągu najbliższych czterech lat – to plan zasadniczy obu koncernów. W praktyce oznacza to wiele podobieństw technicznych między nowymi autami różnych marek. Co jeszcze może dać, taki egzotyczny mariaż obu koncernom? Tak w wielkim skrócie - FCA będzie mogło czerpać z technologii samochodów elektrycznych i hybrydowych w których PSA jest dużo bardziej zaawansowany niż Fiat. PSA natomiast liczy na to, że otworzy nowe rynki zbytu, gdzie przecież Fiat sprzedaje swoje samochody pod postacią Chrysler’a, Dodge’a, Jeep’a i RAM’a. Obecnie praktycznie niemożliwym jest znalezienie samochodów grupy PSA na amerykańskich drogach.

Nowy włosko-francusko-amerykański koncern oblicza, że wspólne połączenie może przynieść oszczędności prawie 3,8 miliarda dolarów. Oczywiście, pojawiają się też obawy o redukcję liczby fabryk i co za tym idzie zwolnienia wśród pracowników. Póki co, przedstawiciele obu koncernów zarzekają się, że nie przewidują takich działań, aczkolwiek należy pamięć o tym, że historia zna takie przypadki, kiedy po różnego rodzaju fuzjach, przejęciach i połączeniach takie praktyki były „oczywistą oczywistością”. Miejmy nadzieję, że tak nie będzie w tym przypadku, bo Polska ma bardzo duże znaczenie, zarówno dla Fiata jak i dla PSA. Fiat produkuje model 500 w Tychach, a w Bielsko-Białej produkuje swoje silniki. PSA produkuje zaś Opla w Gliwicach oraz silniki… również w Tychach. Trzymamy kciuki za nową siłę w motoryzacji!

wtorek, 05 Listopad 2019

Polska radarami stoi!

Choć mamy obecnie w Polsce 431 fotoradarów, 30 urządzeń do odcinkowego pomiaru średniej prędkości i 29 mobilnych urządzeń rejestrujących prędkość, to jednak wciąż główną przyczyną wypadków na polskich drogach jest nadmierna prędkość. W zeszłym roku w wypadkach samochodowych poniosło śmierć 2862 osób. Ponad 37 tysięcy osób zostało rannych. Główny inspektorat Transportu Drogowego, podpisał właśnie umowę, zaopatrującą nasz kraj w 111 nowych urządzeń do tropienia przestępców drogowych.

W grę wchodzą nie tylko systemy do badania nadmiernej prędkości. Oprócz klasycznych fotoradarów, będą to również urządzenia do badania odcinkowego pomiaru średniej prędkości, urządzenia do monitorowania wjazdu na skrzyżowanie na czerwonym świetle, przenośne urządzenia rejestrujące prędkość kierowców oraz rejestratory przejazdu na czerwonym świetle przy przejeździe kolejowym. Ten ostatni system, to absolutna nowość na polskich drogach.

Czytaj więcej

czwartek, 31 październik 2019

Niższa akcyza na hybrydy

Senat przegłosował obniżenie akcyzy dla samochodów z napędem hybrydowym. Za podjęciem uchwały w tej sprawie głosowało 84 senatorów, a jeden wstrzymał się od głosu. Teraz czekamy tylko na podpis prezydenta RP – Andrzeja Dudy. W zależności od terminu w jakim dokument zostanie podpisany, nowe przepisy zaczną obowiązywać z końcem roku 2019 lub na początku roku 2020.

Co w zasadzie się zmieniło? Stawki akcyzy dla pojazdów hybrydowych zostały zmniejszone o 50% i teraz dla pojazdów z konwencjonalnym silnikiem o pojemności do 2 litrów wyniesie ona 1,55% zamiast 3,1%. Dla modeli z silnikami konwencjonalnymi z przedziału 2 litry do 3,5litra, stawka liczyć będzie 9,3% zamiast 18,6%. W próg ten wliczać też będzie można tzw. "Hybrydy z wtyczką". Dotychczas ustawa o elektromobilności zwalniała hybrydy z wtyczką z akcyzy – ale dotyczyła ona jedynie samochodów z pojemnością nie większą niż 2 litry. Jedyne pojazdy, wobec których nie wprowadzono nowych stawek, to takie, które napędzane są silnikami konwencjonalnymi o pojemności wyższej niż 3,5litra. Co ciekawe, obniżka akcyzy obejmie również używane auta z importu – a tych, według przeprowadzonych badań Polacy sprowadzili do końca sierpnia, prawie 3,2 tysiąca.

Czytaj więcej

wtorek, 22 październik 2019

Od listopada policja zyskuje nowe kompetencje i uprawnienia

Nadchodzą ważne zmiany, które powinien poznać każdy zmotoryzowany. Dotyczą one uprawnień i kompetencji funkcjonariuszy Policji podczas rutynowych kontroli drogowych i okoliczności ich prowadzenia. Policja bardzo długo wnioskowała o zmiany w przepisach i w końcu doczekała się ich wprowadzenia w życie. Co takiego ma zmienić? Czy mamy się czego obawiać? Jest tego trochę, i części kierowcom - szczególnie tym rozgadanym, napewno zmiany się nie spodobają.

Czytaj więcej

piątek, 11 październik 2019

Unia wprowadzi nowe obowiązkowe wyposażenie nowych samochodów

Od maja 2022 roku, każdy nowy samochód będzie wyposażony w kilka dodatkowych systemów, które mają pomóc w ograniczeniu wypadków na drogach Unii Europejskiej. Liczby nie kłamią i choć przez ostatnie lata wskaźnik zabitych oraz ciężko rannych w wypadkach samochodowych kształtuje się podobnie, kolejno 25 tyś. oraz 135 tyś. – to koszt „obsługi” tych wypadków to suma ponad 100 mld Euro dla budżetu wspólnoty.

Odpowiednia analiza wypadków pod kątem ich przyczyn, pozwoliła odpowiednim organom, czyli stowarzyszeniu CLEPA (Europejskie Stowarzyszenie Producentów Części Motoryzacyjnych) wyodrębnić systemy, które mogłyby przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa na drogach. Warunkiem wprowadzenia tych systemów miał być ich relatywnie nieduży koszt. Wszystko po to, żeby ceny nowych samochodów nie poszybowały w górę. Generalnie większość z zaproponowanych rozwiązań jest już znana z aut klasy premium, jednak Unia uważa, że technologia w nich zawarta może być tańsza. Analitycy szacują, że wprowadzenie owych rozwiązań może w praktyce podnieść ceny nowych aut w granicach od 300 do 400zł, czyli będzie to kwota raczej nie odczuwalna dla nabywców nowych samochodów.

Czytaj więcej