(Auta używane) Ford Mondeo MK IV - Optymalne dla każdego?

Ford Mondeo MK IV to doskonała propozycja dla osób szukających przestronnego auta, które pewnie się prowadzi i mimo upływu lat, wciąż wygląda bardzo młodo! MK IV wciąż cieszy się dobrą opinią i należy do czołówki najchętniej kupowanych aut używanych w naszym kraju.

Ford Mondeo, zagościł na europejskim rynku w 1993 roku, zastępując kultowy już model Sierra. Trzecia generacja tego modelu, nazwana (nomen-omen) MK IV produkowana była od 2007 do 2014 roku. Wizualnie różniła się diametralnie od swojego poprzednika. Ford nie próbował nawet nawiązywać (całe szczęście) stylistyką do poprzedniej generacji i stworzył od początku styl i charakter auta. Tym razem projektanci nadwozia stanęli na wysokości zadania - ukośne światła, duży grill, zaokrąglone linie. W skrócie, drapieżny wygląd - to musiało się spodobać. I tak też się stało. MK IV jak każdy Ford prowadził się świetnie, eksploatacja auta mieściła się w przyzwoitych cenach, a inżynierowie naprawili większość bolączek poprzednika. Czy można więc stwierdzić, że był to idealny przepis na sukces? Chyba tak, skoro auto jest wciąż tak popularne na rynku wtórnym.

Model w momencie wejścia na rynek oferował w podstawowym pakiecie elektryczne lusterka, ABS, układ kontroli trakcji, siedem poduszek powietrznych, klimatyzację, elektryczne szyby z przodu i komputer pokładowy. W Polsce dostępne były wersje: Ambiente, Trend, Ghia, Ghia X, Titanium, Titanium X, Titanium LXS, Titanium S - Platinium, Ambiente wraz z pakietem Silver X oraz Trend wraz z pakietem Gold X. Patrząc na ilość proponowanych przez Forda opcji, można odnieść wrażenie, że każdy mógł znaleźć idealnie dopasowaną do swoich preferencji. To też okazało się strzałem w dziesiątkę, bo Mondeo stał się obiektem pożądania przedstawicieli handlowych, dyrektorów firm i rodzin szukających dużego i bezpiecznego auta. Euro NCAP w testach zderzeniowych przyznało MK IV maksymalną ocenę w postaci pięciu gwiazdek.

W 2010 roku model przeszedł facelifting. Najbardziej charakterystyczną zmianą była delikatna restylizacja przednich reflektorów, oraz przedni zderzak, w który zamontowano światła LED do jazdy dziennej. Tylne lampy również zostały wykonane w tej technologii. W środku zmian dokonano w design’ie konsoli środkowej oraz listew ozdobnych. Niestety zapomniano zadbać o poprawę jakości materiałów z których te listwy są wykonane. Po latach, okazują się mieć problemy ze swoją trwałością. Są słabo odporne na zarysowania, a z plastikowych wstawek imitujących aluminium odchodzi lakier. Również skóra użyta do poszycia kierownicy, lubi się przecierać.

Skoro już jesteśmy w środku auta to warto wspomnieć o jego funkcjonalności. Kokpit zaprojektowano poprawnie, bez udziwnień czy fajerwerków. Wszystko jest na swoim miejscu – przyciski i pokrętła są łatwo dostępne. Pozycja za kierownicą jest bardzo wygodna, a ustawienia fotela pozwalają na jego szeroką regulację. Kierowca oraz pasażer mają możliwość komfortowego podróżowania, ale według mnie brakuje trochę miejsca na nogi dla tego drugiego.

Czas odpalić auto. Przekręcamy kluczyk, a pod maską bardzo bogata paleta silników - zarówno benzynowych jak i wysokoprężnych. W gamie tych pierwszych najlepszym okazuje się 2.0 / 145 KM. Charakteryzuje się niezawodną pracą, dobrymi osiągami, oraz przyzwoitym spalaniem (na poziomie 8 l/100 km) co na tle konkurencji mieści się w optymalnej granicy. Wystrzegać należy się jednostki 1.6 w każdej postaci. Przede wszystkim te z początku produkcji MK IV, okazują się być za słabe do masy pojazdu. Wersja EcoBoost radzi sobie lepiej ze sprintem do „setki”, ale ma za to spore zapotrzebowanie na paliwo, oraz z racji swojej budowy jest droga w serwisowaniu. Istotną kwestią jest to, że w zasadzie żaden z silników benzynowych oferowanych w MK IV nie nadaje się pod montaż instalacji LPG. Silniki Forda są bardzo podatne na wypalanie się gniazd zaworowych i uszkodzeń głowicy. Jeśli jazda ma być tania, to może warto pomyśleć o dieslu? Tu też sytuacja nie jest taka oczywista. Silniki wyprodukowane wspólnie z koncernem PSA, o pojemności 2.0 TDCi, charakteryzują się dobrą kulturą pracy i niezłymi osiągami, jednak posiadają filtr cząstek stałych, który lubi się zapychać podczas nadmiernej eksploatacji auta w mieście. Wymiana FAP może kosztować nawet 4500-5000 zł. Mondeo nie obce jest też przedwczesne zużywanie się koła dwumasowego (czasem już po 100 tyś. km) i wtryskiwaczy po 200 tyś. km. Najmniej awaryjną jednostką i w dodatku pozbawioną FAP’a okazuje się 1.8 TDCi (125 KM). Niestety silnik ten można spotkać w MK IV tylko do 2010 roku. Auto w tej wersji sprawia wrażenie ociężałego, ale jeśli komuś to nie przeszkadza, warto zainteresować się tą wersją, w zestawieniu z sześciobiegowym „manualem”.

Oprócz wspomianej skrzyni biegów, MK IV oferował manualne skrzynie pięciobiegowe, oraz sześciobiegowe dwusprzęgłowe Powershift i sześciobiegowe automatyczne Durashift.

Na naszych drogach najczęściej można spotkać wersję kombi, ale w zasadzie niezależnie od wersji nadwozia, auto jest bardzo przestronne. Pojemność bagażnika to odpowiednio 550 litrów dla wersji sedan, 540 dla liftbacka oraz 554 dla kombi. Na tylnej kanapie spokojnie mogą podróżować trzy dorosłe osoby. Może nie będzie to komfortowa podróż, ale jak najbardziej możliwa.

Ford Mondeo MK IV jest autem, które naprawdę świetnie i komfortowo się prowadzi. Nie sprawia niespodzianek na drodze, jest wręcz bardzo przewidywalne i poprawne. Przednie zawieszenie oparte jest na kolumnach McPhersona, a tylne to układ wielowahaczowy. Plusem jest to, że nie wymaga ono częstych wizyt w warsztacie. Ford w całej gamie swoich pojazdów przyzwyczaił nas do tego, że jest jednym z najlepiej prowadzących się aut dostępnych na rynku. Kiedyś wszechobecna była też opinia, że Fordy szybko rdzewieją. W zasadzie firma już dawno uporała się z problemem przedwczesnej korozji w swoich autach, jednak problem rdzy nadal występuje. Najczęściej rdzewieją elementy podwozia oraz zawieszenia, co może utrudniać ich serwisowanie.

Ford Mondeo MK IV jest autem, które naprawdę świetnie i komfortowo się prowadzi. Nie sprawia niespodzianek na drodze, jest wręcz bardzo przewidywalne i poprawne. Przednie zawieszenie oparte jest na kolumnach McPhersona, a tylne to układ wielowahaczowy. Plusem jest to, że nie wymaga ono częstych wizyt w warsztacie. Ford w całej gamie swoich pojazdów przyzwyczaił nas do tego, że jest jednym z najlepiej prowadzących się aut dostępnych na rynku. Kiedyś wszechobecna była też opinia, że Fordy szybko rdzewieją. W zasadzie firma już dawno uporała się z problemem przedwczesnej korozji w swoich autach, jednak problem rdzy nadal występuje. Najczęściej rdzewieją elementy podwozia oraz zawieszenia, co może utrudniać ich serwisowanie.

W mojej opinii MK IV mimo swoich wad, jest samochodem naprawdę wartym uwagi. Jest przede wszystkim przestronny, komfortowy, często bogato wyposażony oraz co ważne, z szerokim dostępem do części zamiennych w dobrych cenach. Najtańsze egzemplarze na rynku wtórnym zaczynają się od ok. 20 000 zł. Często jednak są to mocno „zajeżdżone” auta lub sprowadzone z zachodu jako „bezwypadkowe”. Większość ofert stanowią diesle. W dodatku często są to oferty kilka tysięcy tańsze niż ich benzynowe odpowiedniki. Z racji sporego popytu na te auta, na poszukiwania zadbanego egzemplarza trzeba będzie poświęcić sporo czasu. Warto jednak być cierpliwym, bo dobrze kupiony Mondeo MK IV odpłaci się świetnym prowadzeniem, bezpiecznym podróżowaniem i przyzwoitą eksploatacją bez konieczności sięgania głęboko do portfela.